A+ R A-

Dowcipy o Bacy

- Baco, co pijecie, wodke, wino?
- No, i piwo!
Góry. Malarz maluje pejzaż. Podchodzi baca, patrzy jak artysta wiernie kopiuje widok i mówi:
- Cholera, ile to się cłek musi namęcyć jak ni mo aparatu!
Kiedyś baca krótkowidz z owieczki korzystał,
Dziwiąc się, że mu ona nie beczy, lecz śwista.
Dopiero na kolegium mu wytłumaczono
Że wyryćkał świstaka, co był po ochroną.

(Andrzej Waligórski)
Pewien góral z żoną i siedmioletnim synem przechodzili w bród Dunajec. Na środku rzeki gdy woda sięgała im już do piersi, żona zaniepokojona zapytała:
- A gdzie Jontek?
- Nie bój się - odpowiedział chłop - ja go za rękę prowadzę!
Rozmawia dwóch górali:
- Baco, a jak ja bym się przespał z waszą żoną, to jak by my wtedy byli? Kumy? Szwagry?
- Wtedy to by my byli kwita.

Strona 1 z 2

Warte przeczytania

Reklama

Wiesio poleca

Zdjęcia wykorzystywane w serwisie pochodzą z ogólnoświatowej sieci Internet i stanowi dziedzictwo oraz dorobek tysięcy bardzo często bezimiennych osób, które zrobiły zdjęcie, narysowały lub zrobiły fotomontaż po to by pokazać go swoim znajomym. My pokazujemy je kolejno innym Internautom. Jeśli uważasz, że w którymś miejscu serwisu zostały naruszone prawa autorskie, skontaktuj się z nami a my podejmiemy szybkie kroki w celu uregulowania tych praw i usuniemy te materiały.