A+ R A-

Dowcipy o dresiarzach

BMW, dresiarz, łokieć przez okno, w drugiej ręce papierosek i kierownica, w podłokietniku otwarte piwo, jedna laska robi mu loda, druga z tylnego siedzenia masuje kark. Nagle dzwoni komórka. Dresiarz mówi:
- E, lachociągi, wyjmij która no fona ze schowka, co mam kasę na mandaty przetracić?!
Dres ze swoją nową laską przychodzi do knajpy ze stiptizem.
Po pewnym czasie dziewczyna pyta kusząco:
- Masz erekcję?
- Nie, Nokię! - odpowiada dres.
Dresiarz podjeżdża beemką pod okna na blokowisku i drze się:
- Zajebala! Zajebala! Za-je-ba-laaaa!!!
Z okna wychyla sie laska:
- Izabela, kretynie, Izabela!
Dresy to najtroskliwsi ludzie jakich znam. Zawsze jak przechodzę obok nich to pytają czy mam jakiś problem.
Jaka jest ulubiona bajka dresów?
"Brzydkie karczątko"

Strona 1 z 2

Warte przeczytania

Reklama

Wiesio poleca

Zdjęcia wykorzystywane w serwisie pochodzą z ogólnoświatowej sieci Internet i stanowi dziedzictwo oraz dorobek tysięcy bardzo często bezimiennych osób, które zrobiły zdjęcie, narysowały lub zrobiły fotomontaż po to by pokazać go swoim znajomym. My pokazujemy je kolejno innym Internautom. Jeśli uważasz, że w którymś miejscu serwisu zostały naruszone prawa autorskie, skontaktuj się z nami a my podejmiemy szybkie kroki w celu uregulowania tych praw i usuniemy te materiały.